Dziękuje bardzo,że już tyle tygodni jesteście razem z nami. Cieszę się z tego tym bardziej iż wiem dokładnie,że 30 minut znalazło już swoje miejsce na wałbrzyskim rynku prasy. Nasza gazeta należy do nowego segmentu powstającego w Polsce. Segment ten - prasa bezpłatna - powstał jako wyraz zapotrzebowania Czytelników na prawdziwe i rzetelne informacje ,z jednoczesnym uwzględnieniem tego,iż wiele osób,zwłaszcza w Wałbrzychu nie ma już pieniędzy,aby pozwolić sobie na luksus stałego kupowania prasy. Dlatego właśnie spada poziom sprzedaży gazet, zresztą nie tylko w naszym mieście. Według badań CBOS w 2002 roku wśród przebadanej 2 332 000 populacji Dolnoślązaków, przy wielkości próby 1410 przypadków- 9% czytało Słowo Polskie,13,13% czyta Wieczór Wrocławia,zaś Gazetę Wrocławska 18,47% badanych.
Tendencja taka pojawia się w całej Europie,gdzie na rynku prasy w naszej formie są duże dzienniki ogólnokrajowe oraz prasa specjalistyczna. Segment prasy płatnej (zwłaszcza lokalnej) zdobył poważnego konkurenta w postacie prasy bezpłatnej do którego należy wałbrzyskie 30 minut. W całej Polsce wydawana jest jest obecnie około 300 tytułów w tym segmencie. Zaletą takiego przedsięwzięcia jest przede wszystkim fakt,że gazety z segmentu prasy bezpłatnej faktycznie czytane są przez tysiące spragnionych informacji mieszkańców małych miast. Nakłady tych gazet są prawdziwe,a nie deklaratywne jak to jest w przypadku prasy płatnej np.na rynku wałbrzyskim. Gazeta 30 minut na nakład 1000 egzemplarzy ,dociera bezpośrednio do co najmniej 10 000 osób(przeważnie jednak każda naszą gazetę czytają co najmniej dwie osoby).Nie obawiamy się publikować na pierwszej stronie liczby drukowanych gazet i jesteśmy pod tym względem jedyni na lokalnym rynku prasy ( wyłączając z tej statystki regionalne dzienniki jak Gazeta Wrocławska czy Słowo Polskie) . Dlaczego inne gazety tego nie robią ? Odpowiedz wydaje się prosta, ale na to pytanie już sami musicie sobie Państwo odpowiedzieć. Zastanówcie się skąd czerpiecie wiedzę na ten temat. Dlaczego są to w większości wypadków tylko deklaracje, a nie dokumenty potwierdzające zgodność deklarowanych danych z rzeczywistością. Jak tak naprawdę wygląda sprzedaż gazet lokalnych w Wałbrzychu i powiecie. Na jakim prawdziwym poziomie kształtują się zwroty gazet z kiosków ? Dane te, wbrew powszechnej opinii,są dostępne. Poziom zwrotów można zweryfikować np. na podstawie tzw. rozliczenia sprzedaży dostarczanego wydawcom przez firmy kolporterskie jak jak RUCH,KOLPORTER,FRAN-PRESS,czy GARMOND PRESS. Poziom ilości drukowanych gazet obrazuje natomiast faktura wystawiana przez drukarnie. Ważne jednak,aby takie dane rozpatrywane były w cyklu wydawniczym w jakim ukazuję się dana gazeta. Zestawienie zbiorcze w cyklu miesięcznym, może zatrzeć prawdziwy obraz nakładu. Do takich zestawień bierze się bowiem pod uwagę nie tylko druk jednego tytułu, ale także druk ewentualnych dodatków i mutacji gazet. Informacje te są bardzo ważne zwłaszcza dla reklamodawców,którzy wydając pieniądze na zakup powierzchni reklamowej tak naprawdę oczekują dotarcia opłaconej przez siebie informacji do szerokiego grona odbiorców. Oczekują też efektów ,ale te w przypadku reklamy są możliwe tylko wówczas gdy,reklama trafi do dużej liczby Czytelników. Jednym z głównych parametrów skuteczności reklamy i ponoszonych na nią rzeczywistych wydatków, jest bowiem tzw. jednostkowy koszt dotarcia do klienta. Wylicza się go dzieląc cenę reklamy przez prawdziwą liczbę nakładu gazety. Bez wiedzy na ten temat, tak naprawdę trudno sobie odpowiedzieć na pytanie czy dobrze zainwestowaliśmy ciężko zarobione pieniądze.
Nieszczęśliwie zakończyła się lekcja wychowania fizycznego dla 17-stoletniego ucznia i klasy Zespołu Szkół nr 8 w Wałbrzychu. Chłopiec w trakcie zajęć na basenie przy ulicy Ratuszowej poślizgnął się, uderzył w głowę i wpadł do wody. Kilka minut później na dnie kąpieliska zobaczył go ratownik. W wyniku podjętej akcji reanimacyjnej, poszkodowany odzyskał przytomność, lecz po chwili z ust i nosa zaczęła wypływa
mu krew. Nieprzytomny uczeń trafił na Odział Intensywnej Opieki Medycznej.